|
Jak dobrze wiemy większość osób twierdzi, że najprościej jest stworzyć w klikach platformówkę. Taką klasyczną: bieganie, skakanie, jakaś walka kilka(naście/dziesiąt) poziomów i tyle. Mamy takich gier w sieci dosłownie tysiące, zwłaszcza tych prostych w mechanice, w stylu starej szkoły bez zbędnych kombinacji. A mimo wszystko wiele osób próbuje swych sił w wydawaniu komercyjnych tytułów z tego gatunku.
Właśnie jedną z takich gier jest The Ion Adventures tworzone przez brazylijskiego klikowca Newton Renato Deapoli znany szerzej jako MadeByNewt. I szczerze mówiąc prezentuje się niezwykle smakowicie. Dobra, może i jest skierowana głównie do młodych graczy, może wciąż jest zbyt słabo rozreklamowana, może i grafika jest nieco cukierkowa, ale... Ta gra cholernie wciąga!

Pod względem grywalności udostępniona nam wersja powala z krzeseł. Rozgrywka jest bardzo szybka, płynna poziomy rozbudowane i barwne. Co więcej mimo wielu warstw i przeogromnych teł gra w ogóle się nie tnie na kilkuletnim sprzęcie i to bez HWA! A oprawa audio jest przyjemna dla ucha i nie denerwuje nawet przy wielokrotnym przechodzeniu planszy.
Dzięki wyznawaniu zasady prostej mechaniki, już po kilku chwilach znamy całe sterowanie na pamięć. W pierwszej chwili może się wydać nieco dziwne, jednak już po pierwszych dwóch planszach okazuje się bardzo intuicyjne i grywalne.

Cała grafika składa się z pięknych prerenderowanych grafik 3D. Co więcej nie są to tylko tła i przeszkody, ale również wszelkie animacje są wykonane z niezwykłą starannością. Scenki filmowe dostępne po wielu poziomach, czy nawet cutscenki wewnątrz poziomów idealnie harmonizują się z opisaną fabułą i pchają akcję do przodu. Co powoduje, że z żalem wyłączamy grę, czy nawet ją pauzujemy!
Co więcej fabuła, którą poznaliśmy w całości ma kilka zwrotów akcji i ciągle zaskakuje.Nasz młody Noddy Ion przeżyje naprawdę niesamowitą przygodę a to dopiero początek! Widać, że autor od samego początku zadbał o rozwój tego projektu, gdyż naprawdę nie ma się do czego doczepić. Obecne betatesty co prawda wyłapały kilkaset drobniejszych i poważniejszych błędów, ale wszystkie zostały już poprawione! A o to krótki wywiad z autorem:
F: Jak przebiegały prace nad The Ion Adventures?
R: Zacząłem prace nad grą w październiku 2005 roku. Od początku dodawałem wiele rzeczy i ulepszeń do silnika. Głównie ze względu na liczne prośby od użytkowników, chcących widzieć więcej. Aktualnie gdy gra jest w fazie BETA, główne elementy projektu są ukończone. Jednak wciąż pracuje nad dodaniem jak największej ilości próśb i sugestii.
F: Co myślisz o swojej grze po prawie 4 latach tworzenia?
R: Z pewnością jest to długi projekt. Chciałbym by był ukończony wcześniej, ale przez brak zaplanowania, z mojej winy, projekt zajął więcej czasu niż oczekiwałem. Co więcej mam pracę na pełen etat, życie osobiste, więc tworzenie gry w pojedynkę też spowolniło proces tworzenia.
F: Czy myślisz, że ludzie potrzebuję gier jak ta? Co będzie w niej takiego specjalnego?
R: Wierzę, że są różne typy graczy. I mocno wierzę, że gra zadowoli graczy platformówek z fabularną głębią. Gra nie zadowoli wszystkich, jednak jestem bardzo zadowolony z reakcji na nią osób, które już w nią grały. Wierzę, że to co czyni ją wyjątkową, jest ilość pasji, i pracy która poszła w jej ukończenie. Również opowieść jest definitywnie jej bardzo ważnym elementem.
F: Czy według ciebie HWA będzie czymś niezbędnym dla przyszłych gier klikowych?
R: HWA jest z pewnością niezbędna i żałują, że TIA nie ma wsparcia dla niej. Jednak ze względu na opóźniające się wydanie HWA, nie mogłem czekać. Następne projekty nad którymi będą pracował będą korzystać z HWA. Mam nadzieję, że Clickteam wypuści ostateczną wersję HWA tak stabilną by była odpowiednia dla komercyjnych gier, gdyż jest bardzo ważnym elementem we współczesnym projektowaniu gier.
|